Nie jesteśmy stolarzami ani mechanikami - wiedzieliśmy, że montaż takiej konstrukcji nas przerośnie. Może nawet nie montaż - co sprytne i bezkolizyjne zmieszczenie tylu elementów meblowych, hydraulicznych, elektrycznych i spalinowych (Webasto) w tak małym VANie.
Nasz jest więc tylko projekt - wykonanie już nie do końca nasze. Sam plan nawet długo tworzyliśmy -prace z kartką i Excelem oraz programami graficznymi trwały dobrze ponad miesiąc.
Potem chcieliśmy to zlecić firmie do zabudowy wg naszego planu i żadna się nie podjęła (a pytaliśmy praktycznie wszystkich na rynku - mówili że z prysznicem to bez szans, że nikt nigdy tego nie zrobił i za duże ryzyko że się nie uda).
Dopiero Waldi Camp się zgodził - ale na naszą odpowiedzialność (i nawet oni, wiodący gracz na rynku produkcji camperów, nad samochodem pracowali ponad 4 miesiące - bo wiele rzeczy trzeba było sprowadzać zza granicy na nasze zamówienie).
Po drodze popełniliśmy sporo błędów, wracaliśmy do Waldiego poprawiać, były kolejne przeróbki... generalnie trudno jest tyle upchnąć w małej przestrzeni, przez pierwsze 2 lata poprawialiśmy i dobudowywaliśmy.
Jednak od 2 lat jeździ już bez zmian i wszystko działa bezbłędnie. Nauka na błędach i doświadczeniu robi swoje ;-)